wtorek, 29 marca 2016

#Liam

Elo Ziomeczki. Macie dzisiaj imagina z Liamem. Miłego czytania.
Piszcie co sądzicie o płycie Zayna "Mind of Mein " oraz Liamie i Cheryl.

                                CZYTANIE=KOMENTARZ
To był twój  kolejny wieczór spędzony w samotności. Nie odpowiadało ci to ale byłaś do tego przyzwyczajona. Od kąd   zerwał z tobą Matt Nie wychodzilaś z domu. Czasami myslałaś ze masz depresję, bo potrafiłaś płakać  Cały dzień i noc. Miesiąc temu zaprzyjazniłaś się z 1D. Sama nie wiem jak to się stało? Pamiętasz bardzo dokładnie ten dzień, w którym zobaczylas ich pierwszy raz. Wyglądali super tak jak zawsze. Byłaś ich fanką razem z twoją przyjaciółką ( I.T.P ). Bardzo ich lubilaś.....Nie. sorry to za mało powiedziane kochałaś ich. Oni mieli swoje życie. Lou został tatą. Cieszyłaś się i gratulowałaś mu. Czasami zajmowałaś się Freddim sprawiało ci to dużo radości. Pewnego dnia Poznałaś dziewczynę Liama - Cheryl. Wydawała ci się miła. Nigdy nie mogłaś patrzeć gdy razem się caluja i przytulają na twoich oczach. Zawsze sobie myslałaś ze chciałabyś być na miejscu Cheryl. Z Liamem miałaś zawsze najlepszy kontakt. Wspierał Cię gdy zostałeś sama. Teraz wszystko się zmieniło. Liam i Cheryl będą rodzicami. Na samą myśl o tym ze będą rodziną robiło ci się nie dobrze. Gdy tylko o tym myślałeś po twoich policzkach spływały łzy. Zawsze myslałaś ze Liam to ten odpowiedzialny i mądry,  związał się z kobietą,  która jest od niego o 10 lat starsza. Nie chciałaś o tym myśleć. Włączyłaś sobie TV. Na kanale był film komediowy. Poszłaś szybko do kuchni. Zrobiłaś popcorn. Nalałaś sobie Coca coli. Nakrylas się kocem i zaczelaś oglądać jedząc popcorn. Zadzwonił twój telefon. Na wyświetlaczu pojawił się Liam. Zasmiałaś się pod nosem. Odebrałaś
- Hej ( T.I). -
- Hej-
-Jest urodzinowa impreza u Hazzy.-
-To fajnie. Baw się dobrze!-
-No A może wpadniesz.-
-dzięki. Słabo się czuję.-
-Nie wygłupiaj się. Będę po Ciebie za 30 min
-Ok- odpowiedziałaś cicho
Po skończonej rozmowie uświadomiłaś sobie ze to impreza urodzinowa A Ty nie masz prezentu dla Hazzy. Trudno się mówi! Na pewno się nie obraźi. Poszłaś do małej garderoby. Wybralaś beżową sukienkę. Ona idealnie przylegała do Twojego ciała. Do tego załozyłaś buty na koturnie. Zrobiłaś kłosa i trochę mocniejszy makijaż. Po 30 min byłaś gotowa. Nie musiałaś długo czekać na Liama. Po chwili przyjechał swoją limuzyną. Wsiadłaś do samochodu. Dałaś mu buziaka w policzek. Spojrzałaś się w jego oczy, zobaczyłeś w nich smutek
-Hej Liam. Stało się coś? - zapytalas zmartwienia i połozyłaś rękę na jego kolanie
- Nie.....nic ( T.I ) To moje sprawy-
-Liam.....jesteś moim przyjacielem. Pamiętaj ze możesz na mnie liczyć
- Tak wiem. Dzięki za troskę- dał ci buziaka w policzek i uśmiechnął się do ciebie A Ty odwzajemniłaś. Weszlas z Liamem do środka i zaczełas  tańczyć z chłopakami. Najpierw Lou potem Niall, Hazza i Zayn A gdzie Liam!? Wyglupiajac się z ( I.TP ). Odeszlaś od niej mówiąc ze idziesz poszukać Liama. Wyszłaś z domu, w którym było dużo dymu i wyraźnie było czuć alkohol. Zobaczyłaś Liama. Siedział na ławce sam jak palec. Usiadlas obok na ławce
-Liam! Chodź tańczyć jest super!-
-idź sama-  powiedział patrząc w ziemię
-Nie zostawię Cię. Powiedz co się stało!-
-chciałbym......tylko To nie jest takie proste-
-domyślam się, ale proszę powiedz-
-Bo Cheryl......zostawiła mnie powiedziała ze to nie moje dziecko. Zdradziła mnie!!- powiedział patrząc się na ciebie jednak nie potrafił ci spojrzeć w oczy, bo po jego policzkach spływały łzy. Mocno go przytulilas A on wylewał łzy na twoją sukienkę. Nie przeszkadzało ci to
-Liam!.....Spójrz mi w oczy i powiedz ze już jest dobrze. Nie chcę patrzeć jak jesteś smutny- po twojej twarzy spłynęła łza. Liam zauważył to i przytulil cie. Spojrzał w twoje oczy
-( T.I )
- Co?-
Kocham Cię.....zostaniesz moja dziewczyną?-
-Tak Ty mój słodziaku. Bardzo Cię kocham
Liam namiętnie Cię pocalowal A potem obją ramieniem. Kilka minut później wrociliscie razem do domu (twojego). Poszliscie do sypialni. Usneliscie wtuleni w siebie

                              NASTEPNEGO DNIA
Obudziłaś się o 10.30 o bok ciebie nie było już chłopaka. Załozyłaś na siebie ciemne rurki, białe Conversy i bluzę. Zeszła na dół zobaczylas całą kochaną rodzinkę (1D) siedzieli przy stole, a Liam najwidoczniej robił śniadanie. Pdeszłas do niego. Dałaś mu buziaka i usmiechnełaś się do niego
-Liam co oni tu robią?- ppowiedziałaś cicho
-szczerze to nie wiem ale myślę ze przyszli na śniadanie- zasmialiscie się
-mówiłem ci ze pięknie dziś wyglądasz?- objął Cię w talii swoimi rękami i dał soczystego buziaka
-chyba jeszcze nie mówiłeś misiu-
Poszliscie do stołu
-jak gołąbeczki?- powiedział Lou trzymając malucha na rękach
-świetnie- powiedział i spojrzał się Na ciebie
-Liam.....Łaś - zaczoł Niall- no dobra Daddy zrób jeszcze kanapki
- Niee. Sam sobie zrób-
-wyjmę zaraz łyżki!! - blondyn podszedł do szawki
-Nie boję się!- Niall wyjął łyżkę z szafki i podszedł do Liama
-aaaaa! no już idę- zaczęliśmy się śmiać
Tak teraz wygląda twoje życie. Jest pełne szczęścia i radości. Jesteś już narzeczoną Liama w najbliższym czasie będzie ślub. Razem z Liamem będziecie rodzicami!
          The End!
                                                                                   Liamkowa

       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz