TY: Jezu, Zayn. Ile ty wypiłeś???- Mruknełaś, gdy on prawie się na
ciebie przewalił.
Z; Nie wystarczająco??- Odparł bełkotem. Zaczoł się do ciebie tulić
przez co miał kłopoty z równowagą
TY; Zayn! Wariacie., puść mnie
Uderzyłaś go lekko ręką w czułe miejsce, a czarnowłosy zwolnił uścisk.
TY: Chciałeś mnie udusić??
Z: Nigdy bym cię nie uducił.- Odparł z powagą.
Nagle zauważył wódkę nastole. Jego radość na twarzy była nie opisana. Schylił się aby ją wziąźc i od razu się wywalił. To było dośc śmieszne, ale ty się z tego nie śmiałaś. Podałas mu rękę i pomogłaś mu wstać. On jednak miał inne plany. Gwałtownie cię pocałował prawie zderzając się z tobą głową.
TY: Debil, ciota i idiota ( w słodkim sensie, bo bardzo go lubisz )
Z; Napijesz się??- spytał i podał ci butelkę.
Wywróciłaś oczami i wziełaś dwa potężne łyki
Z: Moja dziewczyna!- Wykrzyczał i znów zaczoł się do ciebie tulić.
TY: Dobrze, Zayn już dosyć.- Wyrwałaś mu prawie pustą butelkę z
Ust
Z: Do picia mam mocną głowę
TY: właśnie widzę jak mocną
TY; Zayn, gdzie Pati?? Spytałaś próbując go od siebie odciągnąć
Z: Nie wiem i nie obchodzi mnie to
TY: Czy coś cię wogóle obchodzi??
Z; Mmmm, chyba jedna rzecz, ale powiem ci póżniej
TY; Zayn przypominam ci że Pati to twoja dziewczyna, Już się
nią znudziłaś??
Z: Nie
TY: To o co chodzi??
Z: Nie kocham jej
TY: Nie kłam. Jeszcze wczoraj ktoś mi mówił że uprawialiście
sex na balkonie.
Z: No tak, ale to było wczoraj.
TY: Achaaaaa
TY: Zakochałeś się w tej pięknej Viktorii??
Z: Nie
TY: To w kim do jasnej cholery??
Z; W tobie
TY: What??
Z; No, co taka ździwiona jesteś maleńka??
TY; Jestem bardzo zaskoczona, a ty chyba nie mówisz poważnie
bo jesteś pijany.
Z; I co z tego. Przecież możemy uprawiać Sex??
TY: No raczej nie możemy
Odsunełaś się od czarnowłosego. Całe to zajście widział Niall z Jessicą, Lou z Eleanor i Liam z Sophią. Wcale się nie zdziwili że odmówiłaś Zaynowi. Zobaczyłaś że zbliża się do ciebie Harry. Niózł dwa duże drinki. Zrobił bezcenną minę, gdy zobaczył że trzymasz w ręku butelkę wódki. Ty już się lekko kołysałaś i czułaś że nie jest z tobą dobrze. Gdy Harry był już blisko. Pomachałaś mu.
H: Widzę że lubisz na czysto [ T.I ]
TY: Ależ skąd.- Wziełaś od niego jeden z drinków i szybko
wypiłaś. Bardzo ci smakowal. Podziękowałaś mu
pocałunkiem
H: Mam na ciebie ochotę
TY: Ja na ciebie też
H: Idziemy do mojego pokoju?
TY; Jasne
W pokoju Hazzy
Harry właśnie poszedł wziąźc prysznic. Ty musiałaś na niego czekać z niecierpliwością. Liczyłaś sekundy do jego wyjścia. Przez ten czas rozejrzałaś się po mieszkaniu i pogłaskałaś jego kota. Spojrzałaś też na duże łóżko i rozmarzyłaś się. Myślałaś jak twoję życie zmieniło się przez kilka tygodni i co będzie jak Harry wyjdzie z łazienki. Obruciłaś się w stronę łazienki i zapukałaś w drewniane drzwi co usłyszał Harry.
H; Kto tam??
TY; Ja, przepraszam że ci przeszkadzam
H: Nie przeszkadzasz. Wejdź misiaczku
Ostrożnie uchyliłaś drzwi i wkroczyłaś do łazienki. Pomijająć drogie pyposażenie łazienki pod prysznicem ujrzałaś Harrego - całkowicie gołego i seksownego. Stał pod prysznicem i mył swojego dużego przyjaciela. Nogi ci zmiękły. Harry spojrzał na ciebie odgarniając włosy ręką i zachęcił cię abyś do niego dołączyła. Bez wahania rozebrałaś się. Harry odwrócił się aby dać ci chwilkę prywatności. Spojrzał na ciebie dopiero wtedy gdy przekroczyłaś Próg Prysznica. Jego oczy rozszerzyły się, a policzki zarumieniły. On chwycił cię lekko za rękę i przyciągnoł do siebie jak najbliżej sie dało. Potem wyciagnoł prezerwatywę dał ci abyś ją rozpakowała i założyła. Ty sprawnie to zrobiłaś w ciągu kilku sekund. Jednak gdy Harry nagle powiedział
H; Chcę mieć z tobą dziecko
TY; Yyyy.... Nie wiem co mam powiedzieć
Co chcielibyście żeby wydarzyło się dalej?? Jeśli macie pomysły to piszcie. To mój ostatni imagin przed świętami, więc czytajcie i zostawajcie komy. Pozdrawiam wszystkich i życzę wesołych swiąt.
Liamkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz