W centrum handlowym
Chodziłyście i szukałyście modnych ciuszków.
Viktoria: Jak ja nie mogę się doczekać naszego wyjazdu!!!
Ty: Ja też!!!
Po 5 godzinach chodzenia po galerii w końcu kupiłyście ciekawe ciuszki;
Viktoria:
W domu
Mieszkałyście razem i wspólnie się pakowałyście. Każda z was miała po dwie walizki. W walizkach znajdowały się potrzebne rzeczy do codziennej higieny.
Ty: Jedziemy za godzinę mamy samolot
Viki: Oczywiście że jedziemy
Akurat przyjechała taksówka.
Na lotnisku
Viktoria: Jaka jestem szczęśliwa
Ty: AAAA-zaniemówiłaś wskazując palcem na pięciu sexi przystojnych chłopców. Viktoria także nie zamówiła. Razem podeszliście do chłopaków. To było One Direction. Gdy o tym się dowiedzieliście to ich mocno przytuliłyście. Przedstawiłyście się.
Chłopcy: Ooooo tylko wy nas poznałyście a po za tym macie śliczne imiona.
Ty i Viki: Dzięki<3
Harremu wpadła Viktoria a Zaynowi ty.
Ty i Viki: Przyjechaliście do Polski na koncert???
Chłopcy: Nie tylko Niall zgłodniał
Ty i Viki: Acha
Ch: No właśnie
Dz: Cholera nasz samolot!! Odleciał:(
Ch: No a gdzie kobitki mały zamiar polecieć??
Dz: My?!
Ch: No a jakie ślicznotki z nami rozmawiają???;)
Dz: My miałyśmy polecieć do Londynu ale coś nam się to nie powiodło
Ch: To może byście w naszym towarzystwie poleciały samolotem
Dz: Waszym samolotem???
Ch: no a czym?
Dz: No no no chętnie
Jąkaliście się.
Zayn: [T.im.] to twoje walizki?
Ty: Tak
Zayn był taki uprzejmy, że ci wziął walizki.
Harry: To twój bagaż?
Viktoria: No oczywiście że tak.
Harry zachował się jak jakaś papuga i wszystko powtarzał po Zaynie.
Zayn i Harry: Do jasnej ciasnej co wymacie w tych walizkach!?
Zaśmialiście się.
Ty i Viki: Ciuszki i takie tam
Na szczęście chłopcy byli ślni i poradzili sobie z tym zadaniem.
W samolocie
Harry i Zayn cały lot was odrywali. Lu i Liam słuchali muzy, a Niall jadł i nie mógł się najeść. Gdy do lecieliście chłopaki dla was byli uprzejmi i wzieli wasze bagaże.
Z i H: Pojedziecie z nami do hotelu??
Ty i Viki: No nwm
Z i H: No!
Ty i Viki: No nich wam będzie
Do hotelu dojechaliście limuzyną.
W hotelu
Dz: No niespodziewaliśy się takiego apartamętu
Ch: A my tak
W pokoju
Rospakowaliście się a chłopcy wam w tym pomogli. Postanowiliście zwiedzić okolice. Chłopaczki trzymali was za rekę. Styles i Malik dawali wam hajs na przyjemności. W końcu chłopaki zapytaki was się:
Z:[T.im.] czy zostaniesz moją dziewczyną???
Ty: No no no.....
Jąkałaś się
Z: No to co?
Ty: Tak
Hazza tak samo postąpił z Viktorią
No to tak się zaczeła historia.
Zayn i Harry oświadczyli wam się.;)
Zaszłaś w ciążę a niedługo po tobie twoja przyjaciółka Viktoria. Po 9 miesiącach urodziliście w tym samym terminie małe ślicznotki;
Sorcia za błędy i czekajcie i czytajcie imaginy
Malikowa <3




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz