Naprzeciwko siebie masz otworzone okno. Wpatrujesz się w monitor. nagle słyszysz że ktoś śpiewa przed oknem widzisz chłopaków. Uśmiechasz się i wychodzisz się z nimi przywitać. Rozmawiacie.
Na żywo to lepiej brzmi.- powiedziałaś, a chłopcy uśmiechają się
No pewnie śliczna - powiedział Liam
Skromniś - powiedziałaś z bananem na ustach
Fajne okulary - Powiedział Zayn. Zaśmiałaś się a on to odwzajemnił
Super kapelusz, - Powedział Liam z iskierką w oczach
Oj dziękuje chłopaki - odpowiedziałaś
To co może wejdziecie na kawkę?? - zapytałaś z przekonaniem, że się skuszą
i wejdą.
No jak nas zapraszasz to nie możemy odmówić - odpowiedział Hazza
To może pośpiewamy razem?- spytałaś. Oni wywrócili oczami, a ty się
zaśmiałaś.
No co????- zapytałaś.
Nic, nic- powiedział Hazza.
napewnoooooo - Odpowiedziałaś intrygująco.
To co chcesz śpiewać??- Zapytał Hazza
Moje ukochane "What makes you beautiful"
A może my nie chcemy śpiewać, czy ktoś zapytał nas o zdanie- Powiedziała
reszta chłopców.
Nooo właśnie!!! Pytał mnie ktoś o zdanie- Powiedział głośnym tonem Niall.
Oooo!! Niall jaki jesteś słodki, ale dlaczego nie cchesz śpiewać??- powiedziałaś
Bo jestem głodny, a jak jestem głodny to nie chce mi się śpiewać. Powiedział
ze smutkiem na twarzy.
Może coś znajdę do jedzenia. Tylko nie śpiewajcie bezemnie!!!!- Powiedziałaś
Spoko - Niall
Gdy Niall się najadł to miał dobry humor:
Masz gitarę??? - Zapytał Niall.
Mam i gram. To może ja będę grać z Niallem a wy śpiewajcie??- Powiedziałaś
Jasne, tylko masz 2 gitary???- Zapytał Zayn.
mam- ty
To czekamy!- Zawołał za tobą Louis.
Wróciłam- Oznajmiłaś chłopakom.
Grałaś z Niallem na gitarze, a reszta chłopców śpiewała. W refrenie Lou i Liam zawołali abyś zaśpiewała z nimi. Zaczełaś śpiewać. Chłopaki nie mogły oderwać od ciebie wzroku. Więc przestałaś śpiewać, akurat wtedy skończyła się piosenka.
Aż tak źle- Zapytałaś przerażona.
Dziewczyno ty masz niesamowity głos!!!!!- Wydarł się Zayn, a Louis dał ci
buziaka
O jak sobie gruchają, nasze gołąbeczki!!- Zawołali wszyscy, że aż twoja mama
wpadła do pokoju.
Dziewczyno, co ty tu robisz z 5 przystojniakami ja się pytam???- Powiedziała
zaskoczona mama.
y......??- oni zaczeli się chichotać.
Rozmawiamy proszę pani- Powiedział śmiejący się liam.
ok, tylko pamiętaj że Viki ma przyjść do ciebie za 15 min.- Powiedziała mama
aby ci przypomnieć.
Spoko mamuś- odpowiedziałaś
Wiesz, cieszę się bardzo że nie piszczałaś na nasz widok. Jesteś fanką co nie??-
zapytał Hazza.
Was nie da się nie lubić, ja was po prostu kocham.- Powiedziałaś z szerokim
uśmiechem.
Miło słyszeć- Powiedział Hazza.
A tak wogóle to wy jesteście normalni- Spytałaś z ciekawości. Spojrzeli na
ciebie dziwnym wzrokiem.
Aniołkami napewno nie jesteście- Zapytałąś z błyskiem w oczach.
Być normalnymi z trzemafacetami i Hazątkiem to się nie da- Powiedział Liam.
Zayn się zaśmiał, i wszyscy chłopaki się na niego rzucili.
Louis to boli- Powiedział Zayn z bólem i uśmiechem na twarzy jednocześnie.
Pięć minut później:
Daj kartkę i długopis. Dostaniesz coś- Powiedział Liam z tajemniczością w głosie.
Napisał autograf, a pod nim numer telefonu i podał dalej. Kartka obeszła całą 5 i wróciła do ciebie.
A dziękuje.- Powiedziałaś z uśmiechem i każdego pocałowałaś w policzek.
Lou jak zwykle musiał coś zrobić więc gdy zbliżałaś się do jego policzka to on odwrócił głowę i trafiłaś w jego usta.
Nie mam co robić, tylko całować Louisa Tomilsona- Powiedziałaś.
Tak wiem- Zaśmiał się Lou.
Dobra koniec tego dobrego, Spadamy- Powiedział Liam
Tym razem to ty dostałaś po buziaku.
Zadzwoń- dodali gdy odchodziły.
Liamkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz