piątek, 4 grudnia 2015

Dziękujemy!!!!!!

     Chciałybyśmy podziękować wam z 300 wyświetleń. Nie spodziewałyśmy się, że w tak krótkim czasie nasz blog dobije 300. Dlatego jeszcze raz chcemy wam serdecznie podziękować i mamy nadzieje, że nasz blog będzie dalej się tak rozwijał. DZIĘKUJEMY!!!
      A teraz łapcie imagina napisanego przez nas wszystkie specjalnie na 300. Myślimy, że wam się spodoba.
Styles'owa
Malik'owa
Liamk'owa
Niall'ówna
                                             Bal
       Nazywamy się:Wiktoria, Patrycja, Julita i Ola. Mieszkamy w szkole z internatem w Londynie. 
       Pewnego dnia w naszej szkole odbył się bal.
                                                                  W POKOJU
W:Cholera nie mam się w co ubrać!!
P:Kuźwa a myślisz, że ja mam się w co ubrać!?
L:Zamknijcie się, i pomóżcie mi coś wybrać!
O:Ogarnąć downy
W:Idziemy na shopping!
                                                      W CENTRUM HANDLOWYM
Poszłyśmy do Starbucksa na kawę. Potem na dalsze łowy
                                                         W POKOJU[znowu] 
Julita założyła to
Wiktoria to
Pati to


a Ola to
NA SALI
Zatańczyłyśmy już z każdym chłopakiem i postanowiłyśmy usiąść. Wtem na salę weszli chłopcy z 1D. Byłyśmy pod strasznym wrażeniem.
W:Japierdziule skąd oni się tu wzięli!!??
J:OMG!!
P:To 1D. Zayn kocham cię!!
Okazało się, że Louis jest rodziną dyrektorki. Chłopcy dali świetny występ, a wszystkie dziewczyny wraz z nami prawie pomdlały. Połowę piosenki "What Makes You Beautiful" zadedykowali ją nam.
P:Czy ja śnię??
W i J:WoW!
Po skończonym widowisku całe one direction do nas podeszło.
H:Hej. Wika, tak?
W:Tak.
H:Idziemy się przejść?
W:Oczywiście!
Li:Ej, Julitka zatańczymy?
Julita:Pewnie!
Z:Chodź! My też pójdziemy, nie?
P:Myślałam, że już nie spytasz!
Ola czekała na zaproszenie Niall'a, ale niestety on wolał iść coś zjeść. Aleksandrze było smutno. Kiedy Niall nasycił się do końca podszedł do Oli, ale ta była tak wkurzona, że wylała na niego szklankę wody.
NA SPACERZE[oczami Wiktorii]
Ogród był pięknie oświetlony milionem malutkich lampeczek.
W:Wow nie spodziewałam się, że tu będzie tak ładnie.
H:A ja tak.
W:Serio?
H:Tak. Dlatego cię tu zabrałem.
W:Ooo...To takie słodkie, dziękuje.
W tym samym momencie Harry mnie namiętnie pocałował, co ja oddałam.
H:Wiktoria, bo ja się zakochałem.
W:Nie gadaj! W kim, w tej Emily!?
H:Nie! W tobie!
W:Naprawdę!? W ogóle się tego nie spodziewałam!!
H:Haha, bardzo śmieszne.
Harry obrócił mnie wokół własnej osi.
H:To co zostaniesz moją dziewczyną?
W:Nie. Absolutnie nie.
H:CO? DLACZEGO??
W:Żartowałam, ty głupku!
H:Osz ty!
Hazz zaczą gonić mnie do sali, w której odbywały się tańce. Po czym zaczęliśmy tańczyć
OCZAMI JULITY
J:Ej, Liam co ty taki zdenerwowany, przecież dobrze tańczysz?
Li:Dzięki, ale tu chodzi o coś innego.
J:O co?
Li:Bo ja się zakochałem...w tobie.
J:To mamy problem.
Li:Jaki?
J:Bo ja też się w tobie zakochałam.
Li:To o wiele poprawia moją sytuację.
J:Wiem.
Li:Kocham cię.
J:Ja ciebie też.
Tańczyliśmy przez trzy piosenki:
Baby-Justina Biebera
                      
Counting Stars-One republick
Shake it off-Taylor Swift
  OCZAMI PATRYCJI
P:Zayn przestań mnie deptać, do jasnej cholery!
Z:Przepraszam, ale tańczyć to ja nie umiem.
P:Dobra, to może już nie tańczmy?
Z:Masz rację. To może pójdziemy do ciebie do pokoju?
    P:A co będzie jak przyjdą dziewczyny?
Z: O Wice pogadam z Harrym, a z Liamem o Julicie.
P:Podoba mi się twój tok myślenia, to idź z nimi pogadaj a ja czekam w pokoju, nr12.
Z:Ok
            OCZAMI OLI
Niall był zdruzgotany tym jak potraktowała go Ola.
N:Co ty zrobiłaś, oblałaś moją pyszną kanapkę!!!
O:Miałam prawo!!
N:Poślę cię do sądu!!
O:Jakiego kanapkowego!?
N:A żebyś wiedziała! Poślę cię o molestowanie mojej pysznej kanapki!!
O:Wal się!
Ola uciekła do pokoju. Zastała tam Zayna i Patrycję robiących ten teges(xd)
O:Omg!!Moje oczy!!
Z:O kurwa zapomniałem o Niallu i Oli!
O:Co wy tu robicie do jasnej cholery!
Z:Nie widać!?
O:Patrycja i to na moim łóżku! Nie mogliście na twoim albo na Wiktorii czy Julity!?
P:Nie, bo twoje jest najwygodniejsze!
O:I co z tego i tak je zaraz rozpieprzycie!!
Z:Masz klucze do mojego pokoju!
O:OK, dzięki. Bawcie się dalej dzieciaczki.
Ola postanowiła iść do Hotelu gdzie pokoje wynajmowali chłopcy. Znajdowała się pod drzwiami pokoju Zayna. Otworzyła drzwi kluczem i to co tam zobaczyła zwaliło ją z nóg. A konkretniej zobaczyła Harry'ego i Wiktorię w łóżku.
O:O nie znowu!
W:Olka co ty tu robisz!? Wypierdalaj stąd.
Wiktoria z Harrym szybko schowali się pod kołdrę w przeciwieństwie do Zayna i Patrycji.
O:Dlaczego to ja muszę mieć takiego pecha!??
H:Co ty tu robisz!?
W:Czy ty musisz wszystko psuć!!
O:O matko!
H:Dobra, a teraz wypieprzaj!!
O:A gdzie mam iść do cholery!?
W:Idź pobiegać do parku!!
Ola wyszła, a Wiktoria z Harrym wrócili do poprzedniej czynności.
             W PARKU
O:No nareszcie spokój.
Aleksandra usłyszała krzyki dochodzące z drugiej strony parku. Szybko tam pobiegła, myśląc, że komuś dzieje się krzywda. Dobiegła i o mało nie dostała zawału.
J:Olka co ty tu robisz o tej porze!?
O:Wiecie, że mogą przechodzić tu różni ludzie?
J:Ty się dobrze czujesz!? Cały akademik albo śpi albo jest na tańcach!!
O:Czy wy wiecie co ja widziałam!?
Li:Nie obchodzi nas to!
O:Dobra, dobra tylko powiedzcie mi czemu na ławce
Li:A co cie to? A teraz żegnamy!
O:Mogę kluczę do twojego pokoju?
Li:Trzymaj.
Biedna dziewczyna poszła do pokoju Liama i od razu usnęła, ponieważ była przemęczona całą sytuacją.
                     NASTĘPNY DZIEŃ
Obudziłyśmy się, ale obok siebie nie zastałyśmy chłopców. Ubrałyśmy się:
-Wiki
-Julita
-Pati


-
-Ola
Od tajemniczych źródeł[dyrektorka] dowiedziałyśmy się że chłopcy są na wywiadzie. Postanowiłyśmy iść do do centrum handlowego. Właśnie usiadłyśmy w Starbucksie[znowu]. Nagle przed naszymi oczami zapanowała ciemność. Wyrwałyśmy się i obróciłyśmy do tyłu a tam zobaczyłyśmy rozbawione 1D. Byli tam wszyscy chłopcy ale zaraz... brakowało tam Hazzy. Wiktorii od razu uśmiech zszedł z twarzy, ale nie dała po sobie tego poznać. Po chwili poczuła czyjeś męskie ręce w okolicy bioder. Obróciła się i zobaczyła Hazziątko.
Ch:Hej babki!
Dz:Hej chłopy!
O:O nawet Louis jest!
Ch:Mamy dla was prezenty!
Dz:Naprawdę? Jakie!?
Ch:Patrzcie!
Patrycja od Zayna dostała torbę
Wiktoria od Harry'ego szpilki Tiffani'ego(nwm taka nazwa pierwsza do głowy mi wlazła)
Julita od Liama złoty naszyjnik i pierścionek
O:A ty Niall masz coś dla mnie?
N:A ja miałem ci coś kupić?
O:No nie. Już nic nie mówię.
Ola wybiegła, wsiadła do samochodu i odjechała.
My w tym samym czasie dalej siedzieliśmy w tym samym miejscu, kiedy Julita dostała niepokojący telefon ze szpitala. Julita zamarła.
W:Julka co się stało?
P:Halo ziemia do Julity?
Li:Ej, kochanie co się stało?
J:Ola miała poważny wypadek.
W:Co z nią?
P:Żyje?
J:Trzeba jechać do szpitala!
W SZPITALU
W:Panie doktorze, w której sali leży Aleksandra********
Doktor:Sala nr111
P:Dziękujemy. Dziewczyny idziemy!
CH:Wolniej. Poczekajcie na nas bo nie nadążamy!
W SALI 111
DZ:Ola żyjesz?
Ola nic nie odpowiadała. Do sali wszedł lekarz.
Doktor:Czy panie są rodziną pani Aleksandry?
Dz:Tak to znaczy nie.
W:Jesteśmy jej najbliższymi osobami, ponieważ jej rodzina jest w Polsce.
Doktor:Dobrze, rozumiem.
P:Pnie doktorze co z nią?
Doktor:Wasza przyjaciółka może nie przeżyć,
Dz:Co!!??
Wtem do sali weszli chłopcy, a my się kompletnie rozkleiłyśmy.
H:Wikunia, kochanie, co się stało?
Z:Patrysiu?
Li:Julitka?
Dz:Ona może nie przeżyć!!!!
Ch:Oł...
N:CO?
Niall zaczął krzyczeć, że to wszystko jego wina, a my ryczałyśmy jak nigdy. Chłopcy nas przytulili, my za to wypłakałyśmy się im w ramiona. Niall pobiegł do łazienki i zaczął podcinać sobie żyły.
Z:Ja pójdę zobaczyć co Niall tak długo tam robi.
Dz i Ch:Ok
Po 5 min usłyszeliśmy wołanie Zayna.
Z:Harry ratuj!!
Patrycja wybiegła do Zayna, Za nią na pomoc wybiegł Harry, a za Harrym Wiktoria.
Harry i Zayn zaczęli bić się z Niallem.
H:Niall ogarnij się!! To nie twoja wina!! Ona z tego wyjdzie!! Spokój.
Harry potrząsał Niallem.
Niall odrzucił gdzieś żyletkę i się trochę uspokoił.
H:Już jest ok?
N:Taa, jest ok.
W:Hazz, Niall, Zayn nic wam nie jest?
H:Wszystko dobrze, kotku.
W tym momencie przybiegła Julita.
J:Ola się wybudziła!
CH i DZ:Udało się!
Zayn'owi założyli bandaże, ponieważ w przeciwieństwie do Hazzy nie jest umięśniony.
Ola miała przez kilka miesięcy rehabilitację, aż w końcu doszła do siebie.
TERAŹNIEJSZOŚĆ
Wiktoria i Harry mają córeczkę-Darcy
Patrycja i Zayn mają córcię-Katy, a w drodze jest synek Sam.
Julita z Liamem mają bliźniaczki-Alex i Melisse
Louis jest z Eleandor mają synka-Kevina


Niall jest z jakąś dziewczyną-Kamil, a z Olą wszystko sobie wyjaśnili i zostali przyjaciółmi.
Ola znalazła sobie chłopaka-Nathana.


Może zostawilibyście chociaż jednego komka? co?
Podoba się?








2 komentarze:

  1. Kocham was. Styles'owa jesteś najlepsza. Liamkowa jesteś okej. Malikowej i Niall'ówny nie zdążyłam poznać(piszcie trochę więcej).
    Styles'owa oby tak dalej(uwielbiam cię♥), Liamkowa rozwijaj trochę akcję. A wy dziewczyny piszcię więcej. Mam nadzieje że nie hejtuje.

    Wasza Fanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłe słowa i pozdrawiamy. Buziaczki♥

      Usuń