1#Liam
Był poniedziałek. szłaś na przystanek autobusowy. Była słaba widoczność, a mgła się nasilała. Szłaś ostrorznie po poboczu, bo droga była ślizka. Drogi ci nie ubywało miałaś wrażenie że będziesz szła przez wieczność. W połowie drogi padał grad, śnieg oraz wiał okropny wiatr, przez który nie mogłaś iść. Do przejścia miałaś jeszcze 500m. W twojwej głowie pojawiły się zabujcze myśli między innymi takie że już nigdy nie wrócisz do swojej rodziny i chłopaka o imieniu James [ dżejms]. Pojawiło się dla ciebie światełko w tunelu gdy zauwarzyłaś że jeden samochód zaczyna się zatrzymywać. Z za szyby dojrzałaś przystojnego, młodego chłopaka, którego nie znałąś. Miał fajną fryzurę, która ci się spodobała i był modnie ubrany. Przypominał ci chłopaka ze zdjęcia, ale nie mogłaś się domyśleć kto to jest. Wsamochodzie powiedział że nazywa się Liam. Słyszałaś już to imię.Wymieniliście się numerami telefonu. Tak dobrze ci się z nim rozmawiało że zapomniałaś o szkole. W ysiadłąś na przystanku i pojechałaś autobusem do szkoły . Na lekcji myślałaś o nim i przez to nie mogłaś się skupić. Pani od fizyki postawiła ci 1 za nie uwagę na lekcji. myślałaś że po lekcjach bedziesz wracać do domu na pieszo, ale się myliłaś. Przyjechał po ciebie Liam i z pod szkoły zabrał cię w romantyczne miejsce. Był to duży ogród botaniczny, w którym było słychać śpiew ptaków. Był też tam stół na, którym stało wino i smakołyki, które uwielbiasz. Usiedliście na ławce i zaczeliśiemówić czułe słówka. Liam powiedział że bardzo mu się podobasz i zaczoł cię całować, ale ty go odepchnełaś i powiedziałaś mu że masz chlopaka, któtego kochasz. Liam był w szoku i powiedział:
- Byłem dla ciebie tylko zabawką i nic nie znaczyłem??? - LIAM
- Oczywiście że znaczyłeś i za wszystko ci dziękuje. Jeśli chcesz to możemy się przyjażnić- TY
- nie wiem muszę się zastanowić.- LIAM
- Narazie- LIAM
- Zaczekaj! porozmawiajmy jeszcze.- TY
Krzyczałaś, aby z tobą porozmawiał, a jednocześnie byłaś na siebie wściekła i czułaś wielki żal do siebie. Miałaś nadzieje że do ciebie zadzwoni. Zamówiłaś taxi i pojechałaś do domu. w domu zamknełaś się w pokoju i zastanawiałaś się czy dobrze zrobiłaś gdy powiedziałaś Liamowi że kochasz Jamesa. Prubowałaś z min porozmawiać ale on nie odbierał telefonu. Mama wołała cię na kolację ale ty nie miałaś ochoty jeść. gdy mama weszła do pokoju krzyknełaś:
- Spadaj!- TY
- Córeczko porozmawiajmy. Co się stało?- MAMA
-Kogoś bardzo zraniłam.- TY
- No niech zgadne. Hmm może Liama??- MAMA
- Z kąd wiesz?- TY
- Nie ważne. Zejdż na kolacje.- MAMA
Nie chętnie zszedłaś na kolacje, ale się nic nie odzywałaś. Po kolacji połorzyłaś się spać. Miałaś koszmary związane z Liamem. Następnego dnia świeciło słońce. Musiałaś iść do szkoły na pieszo, bo Liam po ciebie nie przyjechał. Szłaś patrząc w telefon z nadzieją że Liam zadzwoni. Nie zauwarzyłaś jadącego a tyłu samochodu. w jednym ułamku sekundy zostałaś potrącona. Miałaś złamaną nogę, ręke i wstrząsnienie mózgu. Mogłaś nie przerzyć tego wypadku. Liam dowiedział się o tym i odrzzu popędził do szpitala. Przez kilka dni byłaś w śpiączce, a Liam nie opuszczał cię na krok. Nagle do Liama zadzwonił telefon.Był to totelefon od Harreg. Dzwonił aby poiformować że jadą na koncert do Szfecji. Na koniec rozmowy właśnie się wybudziłaś, ale Liam tego nie wiedział i słyszałaś jek mówił:
- Nie mogę jechać bo moja znajoma miała wypadek. Musze ją wspierać. chyba rozumiesz.- LIAM
- Przykro nam ale w takim razie my też nie jedziemy.- HARRY
- ale jak to?? Nie chce żebyście przegapili ten koncert.- LIAM
Po tej rozmowie Liam zrozumiał że ma porządnych i wyrozumiałych kumpli. Liam poszedł do ciebie gdy się wybudziłaś i spad mu kamień z serca. Musiałaś odpoczywać więc po wyjściu Liam zaczełaś rozmyślać że James nigdy nie zrobił dla ciebie takiej rzeczy. Następnego dnia porozmawiałaś szczerze z Liamem.
- Liam posłuchaj słyszałam wczoraj twoją rozmowę z Harrym i wiem co dla mnie zrobiłeś. Myśle że nie powinneś rezygnować z koncertu tylko dla kumpeli.-TY
- To teraz ty posłuchaj nie jesteś dla mnie tylko kumpelom. Szkoda że tylko ty mnie tak traktujesz.-LIAM
- Wcale cię tak nie traktuje. Nie jesteś dla mnie kumplem tylko komś więcej.-TY
- Ale jak to????- LIAM
- Ja chce żebyś został moim chłopakiem.- TY
- A ja chcę żebyś została moją dziewczyną.- LIAM
Tak właśnie zostaliście narzeczeństwem a potem małyrzeństwem. Założyliście szczęśliwą rodzinę z 4 wspaniałych dzieci. Ty dołączyłaś do zespołu 1D i byłaś na każdym ich koncercie.
Nie wiem czy wam się spodoba, ale myślę że przeczytacie. Z góry przepraszam
za błędy pisałam to na szybko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz