Jeden uśmiech. Wierzyłaś..... płakałaś każdej nocy. Z czasem zaczełaś tracić wiarę. Nowi fani, nowe albumy, trasy koncertowe i to co najgorsze nowe dziewczyny Liama. To było dla ciebie za wiele. Kiedyś byłaś tak blisko na wyciągnięcie ręki, ale zaczełaś się oddalać coraz szybciej i szybciej. Wiara, która trzymała cię przy życiu rozmyła się jak poranna mgła. Bardzo cierpiałaś, bo po mimo tego że chciałaś nie mogłaś być z nim. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Przestałaś płakać, marzyć aż pewnego dnia 1D ogłosiło trasę koncertową. Po latach czekania chłopaki przyjechały do twojego kraju. Płakałaś ze szczęścia i strachu, że nie zdążysz kupić biletów. Jednak się udało..... !
TY: Wreszcie będę mogła tam być z nimi mamo!!
TY: Moje marzenia się spełniają!!
Wiele osób zaczeło ci zazdrościć. Byłaś przez to bardzo hejtowana Padały do ciebie słowa " suka ma bilety", ale prawda jest taka " jaki idol taki fan". Wtedy coś w tobie pękło i poprzecinałaś sobie żyły, zniszczyłaś swoje piękne ciało. Dlaczego? Ponieważ bardzo go kochałaś. W końcu pojechałaś na ich koncert. Starałaś się bawić,cieszyć się. Krzyczałaś jego imię, ale on ukłonił się i zszedł ze sceny. Zostały ci tylko wspomnienia. Zobaczyłaś Liama na żywo, ale nie zdołałaś mu powiedzieć że zawdzięczasz mu życie i jak mocno go kochasz. Już więcej Liama nie zobaczyłaś, nie zdążyłaś posłuchać nowych piosenek i obejrzeć teledysków Umarłaś!
Kochałaś Liam, ale on o tym nie wiedział, bo ty byłaś tylko kolejną dziewczyną w tłumie fanek.
Proszę mój imagin. Sory że
tak długo nie dodawałam
Mam dużo nauki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz