wtorek, 10 listopada 2015

#Harry

 Hej to mój pierwszy imagin na tym blogu. Z góry przepraszam za błędy.




        Szłaś na koncert 1D byłaś ubrana tak:
(bez plecaka)
Gdy weszłaś do areny zetknęłaś się z jakimś chłopakiem w kapturze pomógł Ci się podnieść i poszedł
[T.im]: Idiota, debil, ciota!!!
Koncert się zaczął, miałaś miejsca w I rzędzie, więc z bliska mogłaś podziwiać swoje 5 mordek. Koncert skończył się około 21. Po wspaniałym widowisku poszłaś za kulisy, gdzie chłopcy podpisywali płyty.
Przyszedł czas na Harry'ego (sorry mój angielski nie jest wyśmienity i nie wiem czy dobrze napisałam).
[T.im]:Cześć Harry!
Harry:Hej mała. Muszę Ci powiedzieć, że pięknie się wyrażasz 
[T.im]:Ale o co Ci chodzi??
Harry:Już nie pamiętasz?
[T.im]:No raczej nie.
Harry: A kto dzisiaj na Ciebie wpadł?
[T.im]:To byłeś ty??
Harry:Taa sorry. A teraz przypomnijmy sobie kim to ja jestem?? A no tak ... DEBIL, IDIOTA I CIOTA
[T.im]:Przepraszam ja Cię kocham!!! Ja Cię uwielbiam!! Przepraszam...
Harry:Nic się nie stało. W końcu to ja na Ciebie wpadłem.
[T.im]:No racja.
Harry:To w ramach przeprosin może jutro do nas wpadniesz. Razem z chłopakami robimy noc filmową. Dał ci kartkę z ich adresem.
[T.im]: Ok, to do jutra!!
Harry:Pa!!
Następny dzień 
Na 19 miałaś być u chłopaków. Wzięłaś sobie długą kąpiel z bąbelkami, ponieważ była 17:30
Gdy wyszłaś z łazienki spojrzałaś na zegarek, 18:10
[T.im]:Kurde!! Nie mam w co się ubrać!
Po pewnych namysłach postanowiłaś założyć to:
(bez telefonu)
Po drodze słuchałaś muzyki. Do domu chłopców doszłaś równo na 19:00
Zadzwoniłaś dzwonkiem, raz, drugi, trzeci i nic. Usłyszałaś krzyki
Li : Hazza odklej Zayna od tej ściany i przestań cykać mu zdjęcia, a ty Lou przestań robić sobie żarty z Justina i denerwować tym Nialla (nie chciałam urazić tym żadnych fanów Justina,szczerze to nawet go lubię)
Kiedy usłyszałaś, że się wszystko uspokoiło, znów zadzwoniłaś dzwonkiem. Otworzyli Ci chłopcy.
H: Hej!! Już przyszłaś!
[T.im]: Szczerze, to przyszłam jakieś 15 min temu
N:Ojej przepraszamy Cię!!
Li:No, ale wiesz jak to z nami jest.
Lou:No właśnie! Jesteśmy normalni, ale nieogarnięci!
[T.im]:Ta, jasne. Uważaj bo Ci uwierzę.
Z:Wchodzimy?! Co będziemy tu tak stać?
H: Co racja, to racja.
W domu
Chłopaki zrobili Ci kakao+pianki.
Z:To co jaki film włączamy ??
Li:Toy Story!!
H, Z, N, Lou:Nie!!
Z: To może"Step up revolution 4"(nwm czy dobrze napisałam)[T.im] co ty na to??
[T.im]:Okey!
Z:To włączamy.
N:Chwila, chwila tylko pójdę po popcorn i po coś na później!!!
Wszyscy:Niall!!!
N:No już! Za chwilę jestem!!
[T.im]:Ohh ty mój żarłoku!!
H, Z, Lou, Li:Ha, ha, ha! 
Nareszcie Zayn włączył film. Harry'ego w ogóle nie on interesował , tylko ty. Cały czas się na ciebie gapił, aż w końcu nie wytrzymał i Cię pocałował.
[T.im]:Hazz, możemy porozmawiać w cztery oczy??
H:Jasne.
W świątyni Nialla (kuchnia)
[T.im]:Co to było?
H: Ale co?
[T.im]:Ten pocałunek.
H:Przepraszam..
[T.im]:Nic się nie stało, tylko się zdziwiłam.
Pocałowałaś go, a on to odwzajemnił
 Przyszliście ze świątyni N i powiedzieliście chłopcom że jesteście razem.
H i [T.im]:Jesteśmy parą. 
N, Li, Z:Super!!
Lou:Czy mam to uznać za zdradę?!
Wszyscy:Ha, ha, ha!!
Od tego momentu jesteś dziewczyną Harry'ego, aż do dziś.




I jak wam się podobał??Zostawcie koma, to dla nie bardzo ważne
                                                              Styles'owa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz